Dziś szerzej opiszemy temat wyłączenia gruntu z produkcji leśnej.

fotografia: Paweł Strzeliński
Na wstępie należy podkreślić, że decyzja w przedmiocie wyłączenia gruntu z produkcji leśnej ma charakter rzeczowy, a nie osobisty. Oznacza to, że w każdej tego typu sytuacji uzyskamy decyzję dotyczącą bezpośrednio danego gruntu, a nie personalnie osoby za ten grunt odpowiedzialnej. Wskazują na to przede wszystkim przepisy art. 12 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1326 z późn. zm.) [dalej: u.o.g.r.i.l.]:
- „ust 3. W razie zbycia gruntów, co do których wydano decyzje, o których mowa w art. 11 ust. 1-2, a niewyłączonych jeszcze z produkcji, obowiązek uiszczenia należności i opłat rocznych ciąży na nabywcy, który wyłączył grunt z produkcji. Zbywający jest obowiązany uprzedzić nabywcę o tym obowiązku.
- ust 4. W razie zbycia gruntów wyłączonych z produkcji, obowiązek uiszczania opłat rocznych przechodzi na nabywcę. Zbywający jest obowiązany uprzedzić o tym nabywcę.” (Brzmienie tych przepisów pozostaje niezmienione w zasadzie od wejścia w życie ustawy).
Rozkładając oba powyższe przepisy na czynniki pierwsze, możemy dojść do kilku interesujących wniosków. Przykładowo, warte podkreślenia jest to, że nabywca gruntu, dla którego to gruntu wydano już decyzję o wyłączeniu z produkcji leśnej na wniosek zbywcy, a którego faktycznie nie wyłączono z produkcji, nie musi występować o nową decyzję. Dzieje się tak w sytuacji, kiedy nabywca gruntu planuje zrealizować na danym gruncie przedsięwzięcie, którego cel jest zgodny z tym wskazanym w decyzji pierwotnie wydanej dla zbywcy. Skoro obowiązkiem nabywcy takiego gruntu jest też przejęcie uiszczania należności i opłat rocznych, to taki grunt może zostać wyłączony z produkcji na podstawie już wydanej decyzji. W takiej sytuacji nie ma konieczności występowania o nową decyzję.
Ponadto, warto także podkreślić, że żaden przepis ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych nie przewiduje okresu ważności decyzji zezwalającej na wyłączenie gruntu z produkcji leśnej. Brak także przepisu, który regulowałby przypadki wygaśnięcia takiej decyzji czy też stwierdzenia jej nieważności z mocy prawa. Oznacza to, że dopóki decyzja nie zostanie ostatecznie oraz prawomocnie wyeliminowana z obrotu prawnego, jej postanowienia pozostają prawnie wiążące, tj. można ją wykonywać.
Co jednak zrobić w sytuacji kiedy, nawet pomimo istnienia prawomocnej decyzji o wyłączeniu produkcji z gruntu, pojawia się (wpływa) kolejny wniosek o wyłączenie z produkcji tego konkretnego gruntu? W takiej sytuacji należy niestety wszcząć nowe postępowanie, w ramach którego zostanie przeprowadzone stosowne postępowanie dowodowe. W konsekwencji takiego działania dojdzie do potwierdzenia, że decyzja dla danego gruntu została już wcześniej wydana i postępowanie zostanie umorzone jako bezprzedmiotowe, na podstawie art. 105 § 1 k.p.a.
Na marginesie warto też dodać, że art. 61a k.p.a., nie mógłby tu stanowić podstawy do wydania decyzji. Dzieje się tak, ponieważ odmowa wszczęcia postępowania na podstawie tego przepisu może nastąpić jedynie w sytuacji, gdy podanie zostało wniesione przez osobą niebędącą stroną lub gdy zachodzą inne uzasadnione przyczyny, które są widoczne tzw. „gołym okiem” i nie wymagają przeprowadzenia postępowania dowodowego. A w sytuacji, kiedy ustalenie, iż wcześniej wydano już decyzję dla konkretnego gruntu, wymaga de facto sięgnięcia do akt archiwalnych i ich przeanalizowana – mamy do czynienia z fizycznym przeprowadzeniem postępowania dowodowego. Rzeczony artykuł nie znajduje tu więc zastosowania.
Kolejnym ciekawym aspektem związanym z wyłączeniem gruntu z produkcji leśnej jest odpowiedź na pytanie, czy na takich terenach można realizować inwestycje mieszkaniowe? Jedyną drogą (choć wcale nie musi okazać się, że finalnie skuteczną) do zrealizowania inwestycji mieszkaniowej na takim terenie jest obecnie wystąpienie o warunki zabudowy. Dlaczego, jak wspominaliśmy powyżej, ta droga niekoniecznie musi zakończyć się wydaniem warunków zabudowy umożliwiających przeznaczenie danego gruntu pod inwestycję mieszkaniową? Jest to związane z tym, że dla terenów leśnych, co do zasady, nie można wydać decyzji o warunkach zabudowy, za wyjątkiem sytuacji, o której mowa w art. 61 ust. 1 pkt 4 ustawy (gdy teren został objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym).
Jednocześnie, gdyby uznać, że sytuacja prawna wymaga uzyskania nowej decyzji na wyłączenie gruntu z produkcji leśnej, to żeby w ogóle myśleć o dalszym procedowaniu związanym z wybudowaniem na takim terenie inwestycji mieszkaniowej, należy tak czy siak legitymować się decyzją o warunkach zabudowy dla tego terenu. Wynika z tego, że każdorazowo należy rozpocząć takie starania od uzyskania decyzji o warunkach zabudowy, a następnie wystąpić o pozwolenie na budowę.



